U nas to tylko chwilowa fala upałów, ale w starożytnej Grecji wysokie temperatury były codziennością przez znaczną część lata. Jak w takich warunkach pieczono chleb?

Choć Grecy nie znali mikrobiologii, doskonale radzili sobie dzięki doświadczeniu.

W upale ciasto rosło szybciej, dlatego piekarze odpowiednio dostosowywali czas fermentacji. Czasem wykorzystywali także pianę lub osad z fermentującego wina jako naturalny środek spulchniający.

Wypiekano w glinianych piecach typu klibanos, a najcięższe prace wykonywano zwykle w chłodniejszych porach dnia.

Do pieczywa dodawano sezam, mak, oliwki i zioła. Dziś wiemy, że część z tych dodatków wykazuje właściwości przeciwdrobnoustrojowe, choć Grecy cenili je przede wszystkim za smak i aromat.

Historia pokazuje, że letnie wyzwania piekarzy mają tysiące lat – a wiele praktycznych rozwiązań narodziło się już w starożytności.