Czy wybierasz miejsce do jedzenia oczami… na Instagramie?
Nie jesteś sam.
- 60% Europejczyków zwraca uwagę na wygląd wypieków,
- 76% chętnie próbuje nowych form i smaków,
- 63% dzieli się zdjęciami jedzenia,
- 84% szuka nowoczesnych wersji klasyków.
Dziś o sukcesie lokalu decyduje nie tylko smak, ale też to, jak danie wygląda na zdjęciu.
Dla młodszych konsumentów jedzenie przestaje być wyłącznie odpowiedzią na głód. Staje się doświadczeniem, elementem stylu życia i formą komunikacji. Liczy się nie tylko smak, ale również jakość, estetyka, sposób podania oraz „fotogeniczność” produktu.
Szczególną rolę odgrywa tu Pokolenie Z – osoby urodzone po 1995 roku, które dorastały w świecie smartfonów i natychmiastowego dostępu do treści. To właśnie oni coraz silniej kształtują rynek gastronomiczny, zwłaszcza w dużych miastach. Są aktywni, mobilni i stale obecni online – a ich wybory konsumenckie często zaczynają się od przeglądania zdjęć i opinii w sieci.
Dla tej generacji jedzenie przestaje być jedynie produktem. Staje się treścią – czymś, co można pokazać, udostępnić i co buduje osobisty wizerunek. W praktyce oznacza to, że restauracje i kawiarnie muszą myśleć nie tylko o smaku, ale także o tym, jak ich oferta funkcjonuje w cyfrowym obiegu.
Bo dziś pierwsze wrażenie nie powstaje przy stoliku… tylko na ekranie smartfona.
mat.pras : marki Bridor


