Znaczki pocztowe od zawsze były czymś więcej niż tylko nośnikiem opłaty za list. Stawały się miniaturowymi dziełami sztuki, nośnikami symboli, a także ambasadorami kultury narodowej. Francuska poczta La Poste od lat wykorzystuje filatelistykę, by promować dziedzictwo kulinarne kraju, a jednym z najciekawszych kierunków ostatnich lat są emisje inspirowane piekarstwem i cukiernictwem.

Tegoroczną nowością jest znaczek przedstawiający maślanego croissanta. To wyjątkowa emisja zarówno ze względu na ogromną popularność tego kultowego wypieku, jak i na element sensoryczny — znaczek wydziela subtelny aromat masła i świeżego ciasta, tworząc doświadczenie, które trudno przeoczyć.

Nie tylko Francuzi sięgają po kulinarne inspiracje. Poczta Szwajcarska już w 2001 roku wydała specjalny znaczek z okazji 100-lecia organizacji Chocosuisse — stowarzyszenia producentów czekolady w Szwajcarii.

• Znaczek pokryto lakierem z mikrokapsułkami aromatu, dzięki czemu po lekkim potarciu uwalniał zapach prawdziwej czekolady.

• Cały arkusz 15 znaczków zaprojektowano tak, by przypominał tabliczkę czekolady owiniętą srebrną folią, co czyniło emisję jeszcze bardziej sugestywną.

Również Austria sięgnęła po motywy kulinarne — w 2016 roku ukazała się świąteczna seria o zapachu piernika (Lebkuchen), która faktycznie pachnie korzennym ciastem i do dziś jest chętnie kupowana przez kolekcjonerów.

Patrząc na te kreatywne pomysły, aż chce się zapytać:

kiedy podobne pachnące znaczki pojawią się w Polsce?

więcej :ppic