Kiedyś gościła na stołach elit jako wykwintny dodatek do potraw. Ta najbardziej popularna bułka, chociaż trudno w to uwierzyć, jest produkowana dopiero od XVIII wieku. Mimo tak krótkiej historii, w ciągu trzech wieków kajzerka zdążyła podbić serca ludzi w wielu krajach i trudno wyobrazić nam sobie półki sklepowe bez tej charakterystycznej bułeczki. Jej historia rozpoczęła się podobno w 1760 r., kiedy to podano ją na jednym z bankietów cesarzowej Marii Teresy Habsburg. Tej samej, która niestety była jednym z zaborców Polski w 1772 r. Podobno podczas podpisywania traktatu rozbiorowego płakała, co miało być podyktowane skrupułami wynikającymi z jej głębokiej religijności. Własnoręcznie wykreśliła z traktatu rozbiorowego słowo „prawnie” sąsiadujące ze słowem „zajmują”. Nazwa bułki pochodzi od innego cesarza austriackiego sławnego Franciszka Józefa, którego podobizna zdobi jedna z polskich wód mineralnych. Bo to właśnie od słowa „cesarz” (niem. Kaiser) wzięła swoją nazwę, a wiedeńscy piekarze wypromowali ją w całej Europie. W zależności od rejonu kajzerka ma cztery nacięcia lub pięć. Polecamy kajzerkę tyrolskiej, a nacięć ma…


