Bochenek chleba żytniego stał się na Manhattanie… towarem luksusowym. Za pieczywo w jednej z rzemieślniczych piekarni w Nowym Jorku trzeba zapłacić równowartość niemal 230 złotych!
Dla wielu osób taka cena może wydawać się zaporowa. A jednak – jak wynika z medialnych relacji – klientów nie brakuje, a na chleb ustawiają się nawet długie kolejki.
Właściciel piekarni broni swojej ceny, podkreślając, że wyjątkowość wypieku wynika z wielowiekowej tradycji i tradycyjnego sposobu jego przygotowania.
Sposób wypieku czerpie z austriackiej metody opracowanej pod koniec XVII wieku. Piekarz mówi o filozofii „przywracania chlebowi duszy” i przekonuje, że jego produkt to nie tylko zwykły towar, ale także idea świadomego, lepszego jedzenia.
Więcej na: Interia Wydarzenia

