Mimo że pełnoziarniste pieczywo rzeczywiście zawiera więcej błonnika oraz innych cennych składników, dietetycy przekonują, że białemu pieczywu nieco niesłusznie przypięto łatkę niezdrowego. Biały chleb ma złą reputację, ale często jest po prostu źle rozumiany, szczególnie w zachodniej kulturze żywieniowej.
Oczyszczona mąka oznacza przede wszystkim mniejszą ilość błonnika, witamin i minerałów niż w produktach pełnoziarnistych. Ale nie możemy automatycznie uznawać jasnego pieczywa za niezdrowe.
Wszystko sprowadza się do tego, co konkretnie ląduje na naszym talerzu razem z kromką. Na posiłek należy patrzeć holistycznie, a nie wybiórczo. Od tego zależy, jak organizm zareaguje na biały chleb. Zjedzony sam może szybciej podnieść poziom cukru we krwi i sprawić, że lada moment znów będziemy głodni. Biały chleb trawi się szybko i podnosi poziom glukozy i insuliny we krwi szybciej niż chleb pełnoziarnisty, ale badania wykazały ogromne indywidualne zróżnicowanie w tej reakcji – podkreślił dietetyk Michael Michelis. Zamiast eliminować, lepiej zadbać o dobre towarzystwo dla białego pieczywa. Dietetycy polecają:
awokado,
hummus,
jajka,
twaróg,
porcję warzyw.
wiecej :://kobieta.gazeta.pl/zdrowie-i-harmonia
zdjecie: pixyaby

