Pakowany, równiutko pokrojony, miękki przez wiele dni… Nic dziwnego, że to jeden z najczęściej wybieranych produktów w Polsce. Ale czy na pewno wiemy, co trafia do naszego koszyka?
W przeciwieństwie do tradycyjnego chleba (mąka, woda, sól, zakwas/drożdże), pieczywo przemysłowe często ma znacznie dłuższy skład. Znajdziemy w nim emulgatory, polepszacze, konserwanty, a nierzadko także cukier czy syrop glukozowo-fruktozowy. Dzięki temu chleb może wyglądać świeżo nawet przez dwa tygodnie. Tyle że to „świeżość” wspierana technologią, a nie naturalnym procesem wypieku.
Warto też pamiętać, że po pokrojeniu bochenek traci swoją naturalną ochronę – skórkę. Każda kromka ma kontakt z powietrzem, co sprzyja szybszemu psuciu. Dlatego producenci sięgają po dodatkowe środki konserwujące. Często zwiększona jest też ilość soli, która działa nie tylko jako przyprawa, ale i konserwant.
Oczywiście – krojony chleb to wygoda. Nie kruszy się, ma równe kromki i jest w dobrej cenie. Jednak zanim wrzucisz go do koszyka, spójrz na skład.
Wybieraj świadomie. Twoje zdrowie zaczyna się od codziennych decyzji.
Źródło: Onet Kobieta

